Recenzje - Kino

My, dzieci z dworca Zoo - recenzja serialu

2021-03-01 12:03:08

"My, dzieci z dworca Zoo" to niemiecki serial, który pojawił się w ofercie HBO Go. Produkcja stanowi nową ekranizację książki dokumentalnej z 1978 roku, w której poznajemy życie Christiane F. - nastoletniej narkomanki z Berlina Zachodniego. W oparciu o jej historię powstał już film fabularny pod tym samym tytułem z 1981 roku. Czy nowa wersja jest na tyle interesująca, by poświęcić jej prawie 8 godzin? Czy powinno się pokazywać ją współczesnej młodzieży, ku przestrodze? Przeczytajcie recenzję serialu "My, dzieci z dworca Zoo"!

My, dzieci z dworca Zoo

Narkotyki z dworca Zoo

"My, dzieci z dworca Zoo" pokazuje nam proces wchodzenia w nałóg narkotykowy, od niewinnego skręta, aż po złoty strzał w zaplutej toalecie na tytułowym dworcu. Bohaterów poznajemy w różnych okolicznościach, ale choć na początku mają różne doświadczenia, pochodzą z różnych klas społecznych i z różnych miast, to jednak wszyscy zdają się tak samo nieszczęśliwi, zagubieni i niechciani. To co w zderzeniu z potrzebą wolności, niezależności i ucieczki od szarzyzny zwykłego (często patologicznego) życia i doświadczonych nieszczęść, tworzy mieszankę wybuchową.

Christiane, która właśnie uwikłana jest w bolesny proces rozstania rodziców, poznaje nowych znajomych. Stella, Babsi, Axel, Michi i Benno stają się dla niej tak samo wybawieniem, jak i zgubą, choć po pewnym czasie, to właśnie główna bohaterka jest katalizatorem nieszczęść swoich przyjaciół (ale o tym później). Nasi bohaterowie spędzają czas głównie na zabawie w dyskotece i kombinowaniu, od kogo i w jaki sposób można szybko załatwić pieniądze na narkotyki, bądź bezpośrednio – działkę, bez której po pewnym czasie nie da się funkcjonować.

Stracić siebie dla narkotyków

Jak weszli w nałóg? To stało się tak nagle, tak „przy okazji” i tak niepostrzeżenie, że aż trudno powiedzieć. Teraz heroina jest dla nich wszystkim. Jest ważniejsza niż relacje ze sobą i z członkami rodziny. Jest ważniejsza niż skrywane albo jawnie okazywane uczucia. Jest ważniejsza niż szacunek do samych siebie. Jest ważniejsza niż przyszłość i jest nawet ważniejsza niż życie. To zjawisko pokazano tu doskonale. Jak narkotyki szybko zajmują szczyt na liście potrzeb i jak wiele uzależniona osoba jest w stanie zrobić, by zapewnić sobie kolejną porcję.

Dla młodych, (chorobliwie) szczupłych i atrakcyjnych nastolatków, szybko staje się jasne, że prostytucja będzie idealnym sposobem na zarobek. Zgodnie z zasadą „razem będzie raźniej” zaczynają uprawiać seks i wykonywać tzw. inne czynności seksualne, w zależności od wymogów i zboczeń płacącego (zawsze starszego mężczyzny). Ten proceder działa na nich niemal równie destrukcyjnie co narkomania.

Niektórzy tracą rozeznanie we własnej seksualności. Inni robią coraz więcej za coraz mniej. Kolejni zaczynają bardzo ryzykować, zgadzając się na różne oferty bez chwili zastanowienia. Ten temat twórcy także potraktowali solidnie, choć czasami widzimy sceny, sprowadzające prostytucję do prostej i świetnej zabawy, po której wystarczy wziąć gumę do żucia, by wszelkie refleksje przepadły jak nieprzyjemny posmak…

Podobny, ale inny niż film

Serial "My, dzieci z dworca Zoo" jest zaskakująco podobny o filmu, w którym Uli Edel pokazywał nam życie Christiane. Twórcy nie zrobili niczego, by nadać tej opowieści jakiegoś współczesnego charakteru, przez co fabuła, choć wciągająca, może być odebrana jako przestarzała i nieaktualna. Film z 1981 roku pokazywano w szkołach ku przestrodze, by dzieci nie poszły w ślady swojej rówieśniczki.

Czy młodzież z 2021 roku też spojrzałaby na tę historię z takim przejęciem? Raczej nie. Nie zmienia to jednak faktu, że obecnie, tak samo jak 40 lat temu, narkotyki dostępne są  (ale nie aż tak łatwo) i tak samo niebezpieczne co kiedyś i podobnie jak kiedyś, tak i teraz, błyskawicznie można wrócić od stanu „czystości” do ponownego uzależnienia.

Kiedy przestajesz lubić głównych bohaterów

Serial to pokazuje, głównie poprzez postać głównej bohaterki, która co rusz idzie na detoks (domowy) i wraca, idzie na detoks (do zakładu) i wraca, a w dodatku namawia do ćpania znajomych, co sprawia, że jako widzowie tracimy zapał w kibicowaniu jej i przestajemy ją szanować, zwłaszcza w drugiej połowie sezonu. Podobnie jest z pozostałymi postaciami, które choć również zostały świetnie zagrane, to jednak z biegiem wydarzeń stają się dla nas obce, niezrozumiałe i moralnie odrażające. Niechęć do bohaterów z pewnością jest skutkiem ubocznym tego, co zrobiły z nimi narkotyki, ale trudno powiedzieć, czy twórcy celowali w takie emocje, jakie towarzyszą nam pod koniec serialu, gdy przemiana bohaterów wywołuje w widzach efekt odwrotny od trzymania kciuków za Christiane i resztę.

Realizacja i ocena końcowa

Mówiliśmy, że serial "My, dzieci z dworca Zoo" może sprawiać wrażenie przeterminowanego, ale to tyczy się tylko fabuły. Zrealizowano go bowiem brawurowo! Zdjęcia są przepiękne, Charakteryzacja, kostiumy, scenografia, rekwizyty i tzw. oddanie tamtych lat, to elementy stojące na najwyższym poziomie. Nie ma tu też żadnego ugrzecznienia historii. Wszyscy, ciągle palą papierosy, bo tak się robiło. Systemy pomocy społecznej i kwestia edukacji szkolnej są niewydolne i nieudolne. Prostytucja nieletnich i handel narkotykami w biały dzień kwitnie, a policja chyba nie istnieje. Tak najpewniej było, tak zeznała Christiane F. i tak twórcy serialu nam to pokazują. Zdecydowanie warto zobaczyć, co mają nam do zaoferowania wolne i skazane na zgubę dzieci z dworca Zoo.

Ocena końcowa: 7/10

Michał Derkacz


fot. materiały prasowe Amazon/HBO

Słowa kluczowe: HBO Go, Amazon, 2021, ocena, opinia, niemiecki serial, ekranizacja książki

My, dzieci z dworca Zoo - zdjecia z serialu (14)

My, dzieci z dworca Zoo - zdjecia z serialu  - Zdjęcie nr 1
My, dzieci z dworca Zoo - zdjecia z serialu  - Zdjęcie nr 2
My, dzieci z dworca Zoo - zdjecia z serialu  - Zdjęcie nr 3
My, dzieci z dworca Zoo - zdjecia z serialu  - Zdjęcie nr 4
My, dzieci z dworca Zoo - zdjecia z serialu  - Zdjęcie nr 5
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Thunder Force
Thunder Force - recenzja

Melissa McCarthy i Octavia Spencer muszą ochronić rodzinne miasto. Czy warto to zobaczyć?

Kowboj na betonowej prerii
Kowboj na betonowej prerii - recenzja

Co wybrać - życie gangstera czy wynoszenie odchodów ze stajni?

WąÅź - serial Netflix
Wąż - recenzja serialu

Oceniamy serial o mordercy turystów, handlarzu i oszuście. Czy jest tak dobry jak "Narcos"?

Polecamy
CÃłrka boga - film Netflix
Córka boga - recenzja

Małgorzata Szumowska zrobiła film o pasterzu i jego owieczkach. Czy warto zobaczyć?

OgrÃłd rodzinny. Dezerter
Ogród rodzinny. Dezerter - recenzja

Kolejna część trylogii Jana Hrebejka opowiada o trudnej historii rodzinnej samego twórcy.

Polecamy
Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio dodane
Thunder Force
Thunder Force - recenzja

Melissa McCarthy i Octavia Spencer muszą ochronić rodzinne miasto. Czy warto to zobaczyć?

Kowboj na betonowej prerii
Kowboj na betonowej prerii - recenzja

Co wybrać - życie gangstera czy wynoszenie odchodów ze stajni?

Popularne
25 najlepszych filmów wszech czasów
25 najlepszych filmów wszech czasów

Magazyn "Empire" wybrał najlepsze filmy wszech czasów. Zapraszamy do obejrzenia ścisłej czołówki rankingu!

Najlepsze filmy dla zjaranych ludzi
Najlepsze filmy dla zjaranych ludzi

Dym w płucach często łączy się z oglądaniem filmów. Prezentujemy 20 idealnych filmów na wieczór z zielskiem.

12 najlepszych filmów psychologicznych
12 najlepszych filmów psychologicznych

Przedstawiamy najlepsze filmy psychologiczne, które każdego oglądającego zmuszą do refleksji!