Wybierz miasto
Kino Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Logan: Wolverine - krew na szponach [RECENZJA]

2017-03-04

Wolverine to ikoniczna postać, jeden z najbardziej charakterystycznych komiksowych bohaterów  w historii popkultury. Nie miał on jednak szczęścia do filmowych adaptacji swych przygód. Aż do teraz, aż do marca 2017 roku, kiedy to do kin wszedł rewelacyjny obraz pt. "Logan".

James Mangold, twórca przeciętnego "Wolverine" z 2013 roku, raz jeszcze spróbował swoich sił. Tym razem z kategorią R, brutalnie, krwawo i na poważnie. Efekt? "Logan" to najlepsze, co mogło przytrafić się fanom tej postaci, serii X-Men i komiksowym adaptacjom. To szalenie dojrzała, wyważona i spójna historia, która porwie wszystkich.
 
Mało jest superbohaterskich filmów zrobionych całkiem na serio, a jeszcze mniej tych, które się udały. Jednak powiedzieć o "Loganie", że się udał, to jak nic nie powiedzieć. To kino spełnione, pokazujące bohaterów w taki sposób, że po prostu nie da się patrzeć na nich z obojętnością. A przez większą część tej historii patrzymy na ich zmagania, ból, słabość i bezsilność.

Przemijanie uznanych herosów jest tu przepięknie pokazane. Tytułowy bohater zdążył się już nieco postarzeć, a jego zdolności samoregeneracji już prawie nie działają. To postać, której czas nie oszczędzał. Logan jest zgorzkniały i na niewiele rzeczy ma jeszcze ochotę. Z drugiej strony, staje do pomocy w sprawie, która pozornie nie powinna go interesować.

Tu wkracza dwójka bohaterów - starzec i mała dziewczynka. Ten pierwszy to wymagający ciągłej opieki, stetryczały Profesor X, którego potężny umysł mocno szwankuje. Ta druga to Laura, młoda mutantka, którą trzeba ratować przed złowrogą organizacją, pragnącą wykorzystać jej nadzwyczajne umiejętności. Przykuty do łóżka Charles będzie tu mentorem dla reszty i przeciwwagą dla ich porywczych i buntowniczych charakterów.

Aktorzy, wcielający się w tę trójkę dają niesamowity popis umiejętności. Interpretacja Wolverine'a, jaką serwuje nam Hugh Jackman - powala. Facet w końcu miał sposobność zagrać tę postać tak, jak należy. To absolutnie najlepsza jego kreacja w karierze, życiowa rola, stojąca na iście oscarowym poziomie. Zachwyca też Patrick Stewart, dla którego pożegnanie z rolą wypada równie okazale, co w przypadku Hugh.

Jednak największym odkryciem obsady jest ona - 12-letnia Dafne Keen. Jej Laura (komiksowa X-23) to niecodzienne połączenie nieśmiałego dziecka z agresywną maszyną do zabijania. Rozwój jej relacji z Loganem, sposób w jaki wpływają na siebie, to scenariuszowy i realizacyjny majstersztyk! Nie dla scen akcji, efektów specjalnych czy zwrotów akcji warto zobaczyć ten film, a właśnie dla tej pary.

Tym większe brawa należą się twórcom za wielką odwagę w sekwencji finałowej filmu. "Logan" nie pozostawia złudzeń. To koniec przygód kultowych bohaterów i jednocześnie - początek czegoś innego. Ten film jest przełomowy dla serii o X-Menach, ale nie tylko. Mówienie o nim w kontekście kina rozrywkowego jest zwyczajnie krzywdzące. To sensacyjny dramat, który zasługuje na miano wybitnego, nie tylko w swojej kategorii.



Michał Derkacz


Logan: Wolverine, reż. James Mangold, prod. USA, czas trwania 137 min, dystr.  Imperial – Cinepix, polska premiera 3 marca 2017

GALERIA ZDJĘĆ: Logan - zdjęcia z filmu (7)
Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

FB dlaMaturzysty.pl reklama