Recenzje - Kino

Trzynaście powodów - osamotnienie w tłumie [RECENZJA]

2017-04-24 11:11:26

Wstrząsająca historia nastolatki w nowym serialu Netflixa "Trzynaście powodów". Hannah Baker popełnia samobójstwo, pozostawiając po sobie trzynaście kaset, nagranych na dwa tygodnie przed śmiercią. Każda następna kaseta, to kolejny powód przez który dziewczyna postanowia odebrać sobie życie.

Depresja, bunt i dojrzewanie to główna tematyka serialu, który przez jednych jest zachwalany, przez innych krytykowany. Niektórymi wstrząsnął, ale za pewne znajdą się osoby kompletnie znudzone. Z każdą osobą, która decyduje się na odpalenie pierwszego odcinka, wiąże się nowa, inna opinia. No właśnie. Więc jak jest z serialem "Trzynaście powodów? Czy rzeczywiście jest wart obejrzenia czy może skłania on do samobójstwa? Czy jest to po prostu kolejny młodzieżowy serial o tematyce takiej jak cała reszta?

Dylan Minette, znany z filmów takich jak "Nie oddychaj" czy "Pozwól mi wejść"po raz kolejny wciela się w cichego, nieśmiałego chłopaka, zakochanego w dziewczynie. Clay Jensen, którego odgrywa, pewnego dnia zastaje pod drzwiami pudełko z jakąś zawartością. Nie ma pojęcia co w nim jest, dopóki nie pożycza odtwarzacza, na którym odsłuchuje nagrania. Jak możecie się domyślać, Clay jest jednym z powodów. Odsłuchując kasety, dowie sie dlaczego znalazł się na kasecie.

Katherine Langford po raz pierwszy wzięła udział w produkcji filmowej! Rola serialowej samobójczyni - Hanny Baker - dała jej sławę, jakiej być może się nie spodziewała. Był to jej debiut, ale sądząc po rozgłosie jaki przyniósł serial, dziewczyna na pewno może liczyć na kolejne propozycje. Bohaterka, którą grała jest młodą nastolatką, zaczynającą nowy etap po przeprowadzce do innego miasta. Nowe życie, nowa szkoła, nowi znajomi. Całe mnóstwo zmian, ale czy są to zmiany na lepsze?

"Trzynaście powodów" można rozpatrywać pod kilkoma różnymi względami. Przede wszystkim pod kątem depresji, na której opiera się całe trzynaście odcinków. Czytając komentarze na różnego rodzaju portalach internetowych, można się spotkać albo z pochlebnymi opiniami albo zwyczajnie z krytyką. Znajdzie się grono osób, które stwierdzą, że serial otworzył im oczy na problemy nastolaktów, jak i tych nie do końca zadowolonych.

Jak właściwie depresja, myśli samobójcze i ostatecznie samo samobójstwo Hanny Baker zostały przedstawione? Choć serial gloryfikuje samobójstwo, zdobył sławę na skalę światową. Dla osób zmagających się z różnego rodzaju zaburzeniami psychicznymi może być on zachętą do pójścia w ślady bohaterki. Pokazuje i uświadamia widzowi, że dopiero po śmierci, ludzi zobaczą jak błahostki mogą wpłynąć na drugiego człowieka i doprowadzić go na skraj załamania.

Sama akcja jest dość tajemnicza, ale momentami nudna, a postać Hanny Baker potrafi być irytująca dla widza. Początkowe odcinki wprowadzają w sytuację, serial zaczyna się rozkręcać i nagle stop! Po takim rozgłosie, jaki produkcja przyniosła, widz ma prawo oczekiwać czegoś więcej. Można się jednak zawieść. Kilka ostatnich z trzynastu odcinków tak naprawdę sprawia, że widz pragnie na zapas wiedzieć co wydarzy się dalej.

Zakończenie pozostawia po sobie pewnego rodzaju niedosyt. Mimo, że dziewczyna odeszła, warte uwagi byłoby przedstawienie dalszych losów innych postaci, a przede wszystkim rodziców samobójczyni. Serial być może nie każdemu przypadnie do gustu. Mimo to warto poświęcić swój czas na jego obejrzenie, wyrobić własną opinię. Jak wiadomo, nikt nie powinnien oceniać powodów, problemów nastolatki. Ciężko też, by ktokolwiek starał się je wartościować pod względem wielkości czy ważności, jednak by dowiedzieć się co kierowało dziewczyną, wystarczy po prostu kliknąć play.

Paulina Pawłowska

"Trzynaście powodów", twórca: Brian Yorkey, prod. USA, dystr. Netflix, polska premiera: 2017

fot. materiał prasowy

Słowa kluczowe: Netflix, Trzynaście powodów recenzja, 13 reasons why, Jay Asher, recenzja serialu
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Warto przeczytać
Brak zdjęcia
Nieustraszeni bracia Grimm

Terry Gilliam powraca na ekrany kin po siedmiu latach przerwy. Tym razem, specjalizujący się w wysmakowanych plastycznie i oryginalnych filmach, reżyser wziął na warsztat baśnie słynnych braci Jakuba i Wilhelma Grimm.

Nie porywający, ale przyzwoity
Nie porywający, ale przyzwoity

Wielu film w reżyserii Andrzeja Kotkowskiego „Miasto z morza" rozczarował. Po premierze filmu przeważały głosy, że jest to kino słabe, któremu brakuje zaangażowania i wyrazu.

Zobacz także
Manifesto - recenzja festiwalowa

Popis talentu i wszechstronności Cate Blanchet.

Serce miłości - recenzja festiwalowa

Najnowszy film Łukasza Rondudy prezentowany był podczas 17. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty.

The Square
The Square - recenzja festiwalowa

Recenzujemy tegorocznego laureata Złotej Palmy festiwalu w Cannes.

Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio czytane
Brak zdjęcia
Nieustraszeni bracia Grimm

Terry Gilliam powraca na ekrany kin po siedmiu latach przerwy. Tym razem, specjalizujący się w wysmakowanych plastycznie i oryginalnych filmach, reżyser wziął na warsztat baśnie słynnych braci Jakuba i Wilhelma Grimm.

Nie porywający, ale przyzwoity
Nie porywający, ale przyzwoity

Wielu film w reżyserii Andrzeja Kotkowskiego „Miasto z morza" rozczarował. Po premierze filmu przeważały głosy, że jest to kino słabe, któremu brakuje zaangażowania i wyrazu.

Popularne
"Zostaną po nas tylko guziki..."
"Zostaną po nas tylko guziki..."

„Katyń” to film przede wszystkim dla Polaków, który pozwala dumę z Polski autentycznie poczuć. Pokazuje – bez względu na to, jak bardzo górnolotnie to brzmi – korzenie narodu polskiego.

Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać
Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać

Przerażająca wizja gimnazjalistek, gotowych oddać swoje ciało za opaskę na włosy i pozbawionych wszelkich hamulców moralnych wstrząśnie zapewne każdym