Recenzje - Kino

Baby Driver - stylowe mistrzostwo [RECENZJA przedpremierowa]

2017-07-03 10:07:13

Znacie to fantastyczne uczucie, kiedy spontanicznie idziecie na jakiś film, kompletnie nie wiedząc, czego się po nim spodziewać, ale od pierwszych scen wgniata was w fotel i okazuje się, że to zaskakująca rewelacja? "Baby Driver" jest dokładnie takim filmem. To zdecydowanie jeden z najlepszych filmów tego roku, może nawet najlepszy, jeśli bierzemy pod uwagę kino czysto sensacyjne.

Edgar Wright, twórca znakomitego "Scott Pilgrim kontra świat", serwuje nam (dosłownie) szaloną jazdę bez trzymanki, która powala przede wszystkim niesamowitą warstwą wizualną i dźwiękową. "Baby Driver" to majstersztyk montażu - obraz, w którym wszystko dzieje się pod idealnie dobraną muzykę i jest to zabieg fabularnie uzasadniony.

Otóż główny bohater to geniusz kierownicy, który przez cały czas słucha głośnej muzyki (powód poznacie w kinie), a jego miłość do różnego rodzaju utworów wylewa się z ekranu dosłownie w każdej scenie. Trudo opisać to, jak ta produkcja bawi się gatunkiem, stylem i bohaterami, co rusz wsadzając widza na realizacyjną bombę.

Pościgi, które są tu esencją scen akcji, biją na głowę to co mogliśmy zobaczyć w seriach "Taxi" czy "Transporter". Całość najprościej można porównać do "Drive", jednak w filmie Wrighta wszystko zostało podniesione do potęgi trzeciej.

Tak dużo mówimy o efekciarstwie, ale w "Baby Driver" nie zabrakło też solidnej dramaturgii. Nie jest to głupawa, najeżona dowcipami, tania ekstrawagancja. Wszystkie dialogi, zwroty akcji i postacie rozpisano tak, by napięcie stale rosło, a po drugim punkcie zwrotnym produkcja zaczyna pompować w widza adrenalinę, aż do samego finału.

Ten choć nieco zbyt komiksowy i niewiarygodny, dobrze wieńczy dzieło, które w tym momencie i tak będziemy już bezwarunkowo uwielbiać. Niezdecydowanych do kin zwabią nazwiska gwiazd obsady. Popisowe role grają tu m. in. Ansel Elgort, Jamie Foxx, Kevin Spacey, Jon Bernthal i Lily James. "Baby Driver" to coś, co w te wakacje po prostu trzeba zobaczyć. Będziecie zachwyceni tym filmem!



Michał Derkacz


Baby Driver, reż. Edgar Wright, prod. USA/Wielka Brytania, czas trwania 113 min, dystr. United International Pictures, polska premiera 7 lipca 2017  


Film zobaczyłem na pokazie przedpremierowym w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu.

Słowa kluczowe: Baby Driver recenzja, Baby Driver ocena, najlepsze sceny pościgów, Edgar Wright
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Warto przeczytać
Doktor Strange - dziwny ten świat [RECENZJA]
Doktor Strange - dziwny ten świat [RECENZJA]

Marvel przedstawia nowego superbohatera. Czy Doktor Strange nas oczarował? Przeczytaj recenzję!

Szkoda Nicole Kidman
Szkoda Nicole Kidman

Baz Luhrmann swoją twórczością podzielił filmowy światek. Jedni uważają, że to twórca kiczowatych masówek. Inni, że jest on obok Tima Burtona jednym z wizjonerów kina, mistrzów w swoim fachu. „Australią" raczej skłania do przychylenia się ku pierwszej opinii.

Zobacz także
Maudie
Maudie - recenzja przedpremierowa

Porywająca Sally Hawkins i niesamowity Ethan Hawke!

American Assassin
American Assassin - recenzja

Do kin trafił nowy film w reżyserii Michaela Cuesty! Czy warto zobaczyć?

AHS Cult
Amercian Horror Story - recenzja pierwszego odcinka 7. sezonu

Recenzujemy pierwszy odcinek siódmego sezonu znanej antologii.

Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio czytane
Doktor Strange - dziwny ten świat [RECENZJA]
Doktor Strange - dziwny ten świat [RECENZJA]

Marvel przedstawia nowego superbohatera. Czy Doktor Strange nas oczarował? Przeczytaj recenzję!

Szkoda Nicole Kidman
Szkoda Nicole Kidman

Baz Luhrmann swoją twórczością podzielił filmowy światek. Jedni uważają, że to twórca kiczowatych masówek. Inni, że jest on obok Tima Burtona jednym z wizjonerów kina, mistrzów w swoim fachu. „Australią" raczej skłania do przychylenia się ku pierwszej opinii.

Popularne
"Zostaną po nas tylko guziki..."
"Zostaną po nas tylko guziki..."

„Katyń” to film przede wszystkim dla Polaków, który pozwala dumę z Polski autentycznie poczuć. Pokazuje – bez względu na to, jak bardzo górnolotnie to brzmi – korzenie narodu polskiego.

Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać
Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać

Przerażająca wizja gimnazjalistek, gotowych oddać swoje ciało za opaskę na włosy i pozbawionych wszelkich hamulców moralnych wstrząśnie zapewne każdym

Polecamy