Wybierz miasto
Kino Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Uciekaj! - hipnotyzujący seans grozy [RECENZJA]

2017-05-03

"Uciekaj!" to jeden z tych filmów, które zaskakują już samym swoim istnieniem. Nie było o nim głośno, reżyser (Jordan Peele) jest debiutantem, a zwiastun, choć znakomity, nie poszedł zgodnie z trendem zdradzania większości fabuły. Jednak oto jest - "Uciekaj!" - rewelacyjnie błyskotliwy, świeży, przerażający, a miejscami nawet zabawny dreszczowiec, który zdecydowanie warto zobaczyć.

Uciekaj!Fabuła jest pozornie prosta. Biała dziewczyna z bogatego domu zabiera swojego afroamerykańskiego chłopaka na weekend, by ten poznał jej rodziców. Choć w naturalny sposób Chris jest niepewny przyjęcia i obawia o rasizm, Rose uspokaja go, że z nią nic przykrego mu się nie przytrafi. A potem docierają na to odludzie i zaczynają dziać się rzeczy niebywałe.

Atmosfera wokół chłopaka jest z pozoru doskonała. Jednak podobnie jak bohater, także i my - widzowie, wiemy, że coś tu jest zupełnie nie tak. Będąc konkretnym - wszystko jest nie tak. Zderzamy się z nieustanną atmosferą zaszczucia i niepewności, mimo ciągłych zapewnień dziewczyny, że wszystko jest okej.

Reżyser umiejętnie buduje nastrój i udaje mu się coś wyjątkowo trudnego. Potrafi utrzymać widza w skrajnym napięciu emocjonalnym, prezentując na ekranie rzeczy całkiem zwyczajne. Rozmowa z rodziną, kolacja, bankiet, pogaduszki z dziadkami na przyjęciu - to wszystko naładowane jest jakimś nieokreślonym ładunkiem negatywnego przeczucia, że zaraz wszyscy zrzucą maskę normalności i wyjawią jaki szatan tkwi u nich pod skórą.

A gdy już się to dzieje, paradoksalnie odczuwamy ulgę. Gdy kończą się niedopowiedzenia, a zaczyna akcja, film błyszczy na nowo, ale zupełnie innym światłem. Tutaj zagrały zarówno klasyczne sceny jumpscarowe, jak i krwawy pozbawiony podtekstów finał.

Przerażenie, bezsilność, załamanie, a potem przebudzenie i wielki satysfakcjonujący koniec. To wszystko udało się głównie za sprawą popisowej roli Daniela Kaluuya, a partnerująca mu Allison Williams zaskoczyła prezentując swoje mroczne oblicze. Największym wygranym jest tu jednak reżyser. Jordan Peele pokazał jak doskonale potrafi zbudować niejednoznaczny klimat, który porywa od pierwszej sekundy (dosłownie - scena otwierająca film to majstersztyk).

Można się przyczepić do kilku niezrozumiałych decyzji głównego bohatera, wytknąć fabularne absurdy i inne pomniejsze głupotki, ale nie widzę potrzeby by to robić. "Uciekaj!" sprawdza się jako całość, koncertowo gra na emocjach i robi to, co fani horrorów lubią najbardziej - bawi mrożąc krew w żyłach!

Michał Derkacz

Uciekaj!, reż. Jordan Peele, prod. USA, czas trwania 103 min, dystr. United International Pictures, polska premiera 28 kwietnia 2017

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

 
BLOK PROMOWANY
Weź udział w konkursie i poznaj moc jagód acai!Przetestuj nowe kosmetyki Ziaja polecane w pielęgnacji współcześnie wrażliwej skóry.
FB dlaMaturzysty.pl reklama