Recenzje - Kino

Jeszcze nie koniec - recenzja przedpremierowa

2018-02-04 16:38:00

Podobno strach najłatwiej dostrzec w oczach dziecka. Dlaczego zatem często nie bierze się ich pod uwagę? Właśnie to pytanie zadał sobie Xavier Legrand , twórca filmu "Jeszcze nie koniec". Przedstawił trudny temat w prosty sposób, ale nie popełnił tym sposobem błędu. Jeśli chodzi o problematykę przemocy, to byłoby zdecydowanie niestosowne "ubarwianie" tego w jakikolwiek sposób. Reżyser postawił na prostotę i to jego ogromny atut. Zrobił to celowo i słusznie. Chciał pokazać to co najważniejsze, czyli emocje bohaterów oraz prawdę, która ujawnia oblicza tyranów. Do takich historii nie potrzeba dodatków, prawda? A może jednak? Przeczytaj recenzję!

Jeszcze nie koniec

Niewątpliwie przemoc w rodzinie to powszechna sprawa na całym świecie. W filmie Legranda widzimy francuską rodzinę, która od samego początku nie wydaje się być normalna. Film rozpoczyna się od sceny, w której mąż (Denis Ménochet) i żona (Léa Drucker) walczą o prawa do opieki nad dziećmi, szczególnie synem, bo córka (Mathilde Auneveux) staje się właśnie dorosła. Jednak, jak się później okazuje i ją dręczy cała sytuacja rodzinna. Podczas wyprawianego przyjęcia dziewczyna nie może się skupić, i mimo że śpiewa na scenie to w jej oczach widać, że jest gdzieś poza tym występem. Jest również otoczona strachem.

Podobnie jak jej jedenastoletni brat Julien (Thomas Gioria), który spotyka się z ojcem choć zdecydowanie nie ma na to ochoty. Chłopiec mimo ogromnego przerażenia i zniechęcenia do rodzica, całym sercem chroni swoją mamę. Niczym mały rycerz naraża siebie, by matce nie stało się nic złego, jednak kobieta nie specjalnie potrafi to odwzajemnić. W emocjonalnej klatce nie potrafi znaleźć drogi, która pozwoli im wreszcie odetchnąć. Ciągłe sprawdzanie telefonu, izolowanie się i ograniczenie wolności a przede wszystkim strach przed jakimkolwiek krokiem, bo za rogiem przecież znowu może się zjawić kat, to tylko parę przykładów jak wygląda życie zastraszanych ludzi.

Pierwsza scena prezentuje stosunek chłopca do swojego ojca, którego w cytowanym liście nazywa "tym facetem”. Czy taka deklaracja nie jest wystarczającym dowodem, by sprawę skierować na drogę sądową i ostatecznie zakazać ojcu kontaktu z dzieckiem? Widać nie. Instytucje "pomocy” chyba mają klapki na oczach. Potrzebne są dowody, które, jak wiadomo, nie są łatwe do zdobycia dla ofiary przemocy. To szczególnie kobiety, które są niewolnikami tych przeżyć, niewolnikami swych oprawców, niewolnikami strachu. Ta obawa przed, z pozoru, prostym krokiem ku lepszemu okazuje się być mostem urwanym nad przepaścią. Włada nimi tak zwana "wyuczona bezradność”, która podyktowana jest latami spędzonymi jako ofiary. Ponadto znajomość służb, które nie są wystarczająco pomocne. Należy tu zwrócić uwagę na niedouczone (?) instytucje państwowe, jak sądy czy policja, które po prostu nie potrafią słusznie ocenić po czyjej stronie leży wina.

Na nazwanie sytuacji tragiczną składa się również obojętność rodziny, która wydaje się czymś dziwacznym, ale niestety powszechnym. Czy to strach przed tym co powiedzą inni czy wykluczanie tego typu zła przed samym sobą zabrania im wspomóc ofiary? Nie wiadomo. Jednak często niemoc wspiera przemoc. Warto się nad tym zastanowić, szczególnie po seansie tego obrazu, który można nawet określić arcydziełem swojego gatunku. Nic dziwnego, że młody reżyser dostał Lwa Jutra oraz Srebrnego Lwa na festiwalu w Wenecji. Stworzył film, który powinien być odtwarzany we wszystkich miejscach pracy służb socjalnych.

Justyna Matuszak

Jeszcze nie koniec, reż. Xavier Legrand, prod. Francja, czas trwania 93 min, dystr. Solopan, polska premiera 16 lutego 2018

Film zobaczyłam na specjalnym pokazie w OH Kino we Wrocławiu.

fot. materiały prasowe

Słowa kluczowe: film, ocena, analiza, opinia
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Deadpool 2 - recenzja

Pyszne danie czy odgrzany kotlet? Przeczytaj recenzję filmu!

Po latach, reÅź. Annarita Zambrano
Po latach - recenzja

Dramat o tym, jak przeszłość jednej osoby wpływa na wszystkich członków rodziny.

Tully
Tully - recenzja

Czy kolejny owoc współpracy Reitmana i Theron jest równie udany jak "Kobieta na skraju dojrzałości"? Przeczytaj recenzję!

Polecamy
Bezradna dama
Bezradna dama

Meryl Streep jest najwybitniejszą żyjącą aktorką na świecie. Ale żeby to wiedzieć, nie trzeba wcale oglądać "Żelaznej Damy".

Pożegnanie z zielenią
Pożegnanie z zielenią

Jak mówi stare przysłowie, do czterech razy sztuka: „Shrek Forever” jest ostatecznym pożegnaniem z sympatycznym ogrem.

Premiery filmowe
Kupony i kody rabatowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio dodane
Deadpool 2 - recenzja

Pyszne danie czy odgrzany kotlet? Przeczytaj recenzję filmu!

Po latach, reÅź. Annarita Zambrano
Po latach - recenzja

Dramat o tym, jak przeszłość jednej osoby wpływa na wszystkich członków rodziny.