Recenzje - Kino

Na głęboką wodę - recenzja

2018-07-02 09:57:36

Uwaga: Recenzja zdradza kluczowe elementy fabuły filmu.

James Marsh, twórca oscarowej „Teorii wszystkiego” ponownie realizuje film biograficzny. „Na głęboką wodę” to historia Donalda Crowhursta, weekendowego żeglarza, który w obliczu problemów finansowych postanawia wystartować w wyścigu dookoła świata - Sunday Times Golden Globe. Wyczyn ten, choć skazany na porażkę, ostatecznie przyniósł bohaterowi sławę, choć może nie taką, na jaką liczył. Czy film dobrze pokazuje jego przygody? Czy warto zobaczyć? Przeczytaj recenzję!

Na głęboką wodęOd momentu wypłynięcia Donalda w rejs, film „Na głęboką wodę” prezentuje nam akcję dwutorowo. Z jednej strony obserwujemy zmagania bohatera z trasą, niedokończoną trzykadłubową łodzią (własnego projektu) i samym sobą. Z drugiej strony, widzimy jak z rozłąką radzi sobie jego żona - Clare, wraz z trójką dzieci. Kobieta musi zmagać się nie tylko z brakiem męża, ale też z narastającymi problemami finansowymi oraz wścibskim zachowaniem, żądnych sensacji dziennikarzy.

Co ciekawe, wątek „lądowy” jest ciekawszy niż to, co dzieje się z naszym samotnym żeglarzem. Ten, ma ciekawe przypadki jedynie na początku, gdy zmuszony jest naprawiać przeciekający jacht. Później, gdy trapią go głównie wyrzuty sumienia, niepewność i strach przed powrotem jako przegrany, na ekranie niemal nic się nie dzieje. To chyba największa wada filmu o rejsie żeglarskim - brak interesującej akcji na wodzie. Bohatera obserwujemy w zasadzie tylko w scenach, w których jego jacht… ledwo kołysze się na spokojnej wodzie.

Nawet jeśli historia oparta jest na faktach i dziennikach, spisywanych przez Donalda, to jednak w dziele filmowym powinna być jakaś akcja. Tu jej nie ma. Dziwić też brak konkretnego zakończenia historii, bo twórcy jedynie dają do zrozumienia, że Donald popełnił samobójstwo, nie pokazując tego w żadnej ze scen.

Sam Colin Firth, z wyżej opisanych powodów, nie ma wiele do grania. Jego kunszt aktorski podziwiamy głównie w pierwszej części filmu, gdy znakomicie prezentuje rozterki i obawy postaci, przed wyruszeniem. Pod koniec, gdy bohater jest na skraju szaleństwa, znów jest ciekawie, ale tylko przez kilka scen. Na uznanie zasługuje także Rachel Weisz, grająca Clare. Aktorka świetnie sprawdza się w dramatycznym, finałowym monologu, a także w kilku wcześniejszych scenach dialogowych.

„Na głęboką wodę” to film, który może zainteresować głównie miłośników żeglarstwa i fanów opartych na faktach historii ciekawych ludzi. Choć samo dzieło jest przeciętne, a miejscami nudne, to warto docenić sam wybór tematu. Wszak filmów o żeglarstwie jest niewiele, a miłośnicy tej formy spędzania czasu nie są rozpieszczani przez Hollywood.

Michał Derkacz

Na głęboką wodę, reż. James Marsh, prod. Wielka Brytania, czas trwania 101 min, dystr. Best Film, polska premiera 29 czerwca 2018

Film zobaczyłem w Dolnośląskim Centrum Filmowym we Wrocławiu.

fot. materiały prasowe

Słowa kluczowe: film, ocena, 2018, wrażenia, analiza, biograficzny

Na glęboką wodę - zdjęcia z filmu (6)

Na glęboką wodę - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 1
Na glęboką wodę - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 2
Na glęboką wodę - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 3
Na glęboką wodę - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 4
Na glęboką wodę - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 5
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda
Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda - recenzja

Czy świat magii oczaruje nas po raz kolejny?

Nie martw siÄ™, daleko nie zajdzie
Bez obaw, daleko nie zajdzie - recenzja festiwalowa

Jak reżyser "Buntownika z wyboru" i "Obywatela Milka" poradził sobie z biografią kontrowersyjnego rysownika?

Planeta Singli 2
Planeta Singli 2 - recenzja

Czy jest romantycznie? Czy jest śmiesznie? Czy to dobry film? Przeczytaj recenzję!

Polecamy
Bezwstydny dziadek nabrał Amerykę (RECENZJA)
Bezwstydny dziadek nabrał Amerykę (RECENZJA)

Johnny Knoxville jako osiemdziesięciosześciolatek? Nie ma problemu. Kolejna produkcja spod znaku Jackassa wprowadziła zamęt wśród konserwatywnych Amerykanów.

Przylądek obłąkanych
Przylądek obłąkanych

Na tej wyspie nie obowiązuje prawo – jest tylko protokół naczelnika. Tutaj pośród przeszywających wrzasków i przerażających wspomnień więźniowie leczą się ze swojej choroby psychicznej.

Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio dodane
Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda
Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda - recenzja

Czy świat magii oczaruje nas po raz kolejny?

Nie martw siÄ™, daleko nie zajdzie
Bez obaw, daleko nie zajdzie - recenzja festiwalowa

Jak reżyser "Buntownika z wyboru" i "Obywatela Milka" poradził sobie z biografią kontrowersyjnego rysownika?

Konkurs Ziaja