Recenzje - Kino

Brak działania to też działanie (Wymyk - recenzja)

2011-11-24 10:29:43

Hipnotyzująca kreacja Roberta Więckiewicza czyni z „Wymyku” film, który zdecydowanie warto obejrzeć..

Mówi się, że człowiek poznaje sam siebie w sytuacjach ekstremalnych. Na swoje nieszczęście, w takiej sytuacji znalazł się Fred (Robert Więckiewicz), nie reagując na brutalność w pociągu, którą zaprezentowali młodociani przestępcy w stosunku do jego brata Jerzego (Łukasz Simlat). Początkowo próbując tuszować swój brak jakiegokolwiek działania, Fred zmaga się zarówno z otoczeniem, jak i ze samym sobą, ewidentnie nie mogąc zrozumieć, co spowodowało jego bierność, co więcej, nie będąc w stanie pogodzić się z tą nie najbardziej chlubną cechą, która wyszła z niego na światło dzienne przy tak niecodziennej sytuacji.

„Wymyk” to fascynujące studium psychologiczne pełnego sprzeczności człowieka. Z jednej strony sprawia on wrażenie pewnego siebie – ledwo zdąża przejechać szybkim samochodem przed rozpędzonym pociągiem,  zbiera pistolety, na każdym kroku deklaruje brak strachu i stara się rządzić swoim domem. Z drugiej jednak, jest on niepewnym siebie, zastraszonym dzieckiem, które chce wyjść z cienia faworyzowanego brata. Fred nie pomaga bratu, bo paraliżuje go lęk, boi się potem pójść do spowiedzi czy odwiedzać Jerzego, żeby nie musieć konfrontować się z bodźcem, który przypomina mu o jego ułomności i wstydzie.

Po jednej stronie medalu jest Fred, który lubi ryzyko, ale w sytuacjach błahych, po drugiej – Fred bierny, zachowawczy w biznesie i wycofany w kluczowych momentach. Gdy ten drugi zbytnio zdominuje, pierwszy musi powyżywać się na pracownikach, krzycząc i czepiając się ich o najmniejszy detal, podświadomie czując się bezpiecznie tylko w tych środowiskach i kontekstach, które zna. U podstaw okazuje się być także mizernym egoistą – kupuje żonie samochód, chociaż nie ma prawa jazdy, a gdy wreszcie podejmuje się opieki nad bratem, warto sobie postawić pytanie, czy to rzeczywiście opieka nad drugą osobą, czy może nad samym sobą, próba ulżenia targanej wyrzutami sumienia duszy. Tak samo przedstawia się sprawa z poszukiwaniem sprawców napadu na Jurka – czy Fred naprawdę chce ich znaleźć ze względu na brata, czy jednak chodzi mu o usunięcie „spustu”, który wyzwolił w nim niespodziewaną reakcję, a w zasadzie jej brak.

Aktorstwo w „Wymyku” to prawdziwe arcydzieło.
Robert Więckiewicz potwierdza to, co wiemy wszyscy już od jakiegoś czasu – że jest obecnie wśród najlepszych polskich aktorów i nie ma zamiaru schodzić z tego wysokiego poziomu. Co więcej, z wywiadów z nim przebija się jego pokora i akceptacja rzeczywistości, czego możemy się tylko od niego uczyć. W „Wymyku” stworzył kreację Oscarową, z której podobno bardzo ciężko mu było potem wyjść (w sumie nie dziwota). Wtórujący mu Simlat, Gabriela Muskała jako żona i Marian Dziędziel jako niedołężny już ojciec-biznesmen, tworzą więcej, niż tylko tło. Dzięki znakomitemu doborowi utalentowanych aktorów, „Wymyk” może startować w konkursach na najlepszy polski film roku 2011. Może ich nie wygra, ale zasługuje na poczesne miejsce wśród tych najbardziej udanych.

Najwłaściwszym określeniem tego filmu jest słowo „ciężki”. Stojący za kamerą Grzegorz Zgliński stworzył nuklearną bombę przygnębiającej walki człowieka z samym sobą, nie mogącym się pogodzić z odkryciami na własny temat. Dlatego jeśli kręci cię mocne, trudne w odbiorze kino i lubisz analizować portrety psychologiczne postaci po seansie, a do tego w potężnym, nadwiślańskim wydaniu, „Wymyk” jest właśnie dla ciebie. Ja osobiście polecam.

Wymyk, reż. Greg Zgliński, prod. Polska, czas trwania 85 min, dystr. Bets Film, premiera 18 listopada 2011

Wojciech Busz
(wojciech.busz@dlastudenta.pl)

Recenzja powstała dzięki uprzejmości:

Słowa kluczowe: wymyk recenzja opinie greg zgliński robert więckiewicz łukasz simlat

Wymyk (18)

Wymyk  - Zdjęcie nr 1
Wymyk  - Zdjęcie nr 2
Wymyk  - Zdjęcie nr 3
Wymyk  - Zdjęcie nr 5
Wymyk  - Zdjęcie nr 6
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Oceniamy trzecią część kultowej serii o Czkawce i Szczerbatku.
Jak wytresować smoka 3 - recenzja

Oceniamy trzecią część kultowej serii o Czkawce i Szczerbatku.

Oceniamy najnowszy film anime w reÅźyserii Mamoru Hosody.
Mirai - recenzja

Oceniamy najnowszy film anime w reżyserii Mamoru Hosody.

Oceniamy najnowszy film w reÅźyserii Roberta Rodrigueza.
Alita: Battle Angel - recenzja przedpremierowa

Oceniamy najnowszy film w reżyserii Roberta Rodrigueza.

Polecamy
Wołyń - nawet zwierzęta tak nie mordują [RECENZJA przedpremierowa]
Wołyń - nawet zwierzęta tak nie mordują [RECENZJA przedpremierowa]

Żaden horror, który widzieliście wcześniej, nie przygotuje was na to co pokazuje Smarzowski w "Wołyniu".

Mistrz wraca do dawnej formy
Mistrz wraca do dawnej formy

"Tatarak" - nie wolno tego filmu ominąć!

Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio dodane
Oceniamy trzecią część kultowej serii o Czkawce i Szczerbatku.
Jak wytresować smoka 3 - recenzja

Oceniamy trzecią część kultowej serii o Czkawce i Szczerbatku.

Oceniamy najnowszy film anime w reÅźyserii Mamoru Hosody.
Mirai - recenzja

Oceniamy najnowszy film anime w reżyserii Mamoru Hosody.