Dzieje się - Kino

Bracia Dardenne: Dostojewscy belgijskiego filmu

2009-01-14 14:50:45

 Już w piątek 16 stycznia do kin trafi najnowszy film braci Dardenne - "Milczenie Lorny". Poniżej prezentujemy wywiad z twórcami.

Cinergie: Wasz nowy film, „Milczenie Lorny" jest bardzo charakterystyczny dla waszego patrzenia, stylu filmowania. Od czasu „Rossety" kamera jest jeszcze bardziej spokojna - jakby nieruchoma. W jaki sposób ta metoda filmowania wpływa na opowieść filmową?
Luc Dardenne: Tak to prawda, że udało nam się stworzyć nasz własny sposób opowiadania. „Lorna" jest filmem szczególnym, scenariusz jest bardzo nasycony. Lornę otacza czterech kompletnie różnych mężczyzn, każdy z nich ma w sobie swoją opowieść. Kamera rzeczywiście jest bardzo spokojna, podąża za opowieścią. Chcieliśmy obserwować Lornę, a nie śledzić kolejne momenty akcji, tak jak to było w „Rossecie".

Cinergie: Stopniowo zdradzaliście szczegóły dotyczące „Lorny". Jak udało Wam się zataić informacje o produkcji przed publicznością? Czy nie obawialiście się, że stracicie zainteresowanie widzów?
Jean-Pierre Dardenne:
Oczywiście, że nie chcieliśmy stracić widzów, ale zamiast budować wyobrażenia i oczekiwania, chcieliśmy zachęcić do zadawania pytań. Pierwszy raz zrobiliśmy film oparty na natężeniu napięcia. Bawiliśmy się zasadami gatunku, od początku używaliśmy ostrych cięć.

 Cinergie: „Akcja" filmu przypomina scenariusze rodem z amerykańskich thrillerów. Jest tu i motyw mafii, i przekręt z papierami tożsamości, i małżeństwo dla korzyści i morderstwo. Pomimo to osiągnęliście sukces i udowodniliście wartość waszego sposobu patrzenia, punktu widzenia i generalnie charakteru waszych filmów. Jak wam się udało zachować zasady gatunku, a jednocześnie sprawić, że film jest bardzo rzeczywisty i posiada ogromną wartość?
Luc:
Jednym z najważniejszych rzeczy dotyczących Lorny i Fabia jest to, że obydwoje odbiegają od stereotypu bohaterów filmów gangsterskich. Lorna i jej chłopak tęsknią do normalnego życia. Lorna nie jest żadną femme fatale - my pokazujemy ją jako zwykłego człowieka, w codziennych sytuacjach. Oczywiście są też elementy gatunku: noc, miasto, deszcz...

Cinergie: Każda postać wyróżnia się jakimś rekwizytem albo szczegółem ubioru - Lorna lubi czerwone ubrania. Fabio i Claudy pojawiają się z kopertą... 
Jean-Pierre:
Niektóre szczegóły były bardziej oczywiste niż inne. Te dotyczące Fabia tak naprawdę pojawiły się już na samym początku i przybywało ich w trakcie kręcenia filmu. Koperta, która pojawia się jako „rekwizyt" Claudy'ego wyznacza tak naprawdę jego relacje z Lorną. To ich łączy, bo w tej kopercie są pieniądze. Jeśli chodzi o kostiumy, po miesiącu pracy zdecydowaliśmy, że Lorna będzie posiadała spódnicę i dwie pary spodni. Ta spódnica - czerwona spódnica - wyróżnia ją i jest dla niej charakterystyczna.

Luc: Jeszcze jedna rzecz dotycząca głównej bohaterki. Arta była grubsza niż Lorna, poprosiliśmy ją, żeby trochę schudła. Wszystko w tym filmie ma znaczenie, wszystko jest dokładnie przemyślane. Nawet  podłoga w mieszkaniu!

Cinergie: Czy problem imigrantów to jeden z tematów filmu, czy jedynie jeden z wątków, który pozwala wam opisać bohaterów?
Luc:
Oczywiście nie stawiamy znaku równości między światem imigracji i światem przestępczym, ale rosyjska i albańska mafia naprawdę istnieją. Nasz bohaterka jest częścią tego świata, ona jest ekonomicznym uchodźcą. Dla Lorny Liège to raj. Tu ma pracę, planuje ułożyć sobie życie, oszczędza pieniądze. Niestety w pewnym momencie znajduje się w centrum szczególnych wydarzeń i płaci ogromną cenę za swoje decyzje.

Cinergie: Film dotyka problemu, który często pojawia się w waszych obrazach, stałego elementu: poczucia winy.
Jean-Pierre:
Trudno odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem. Rzeczywiście to dla nas ważny problem, bo kiedy czujemy się winni, jesteśmy bardziej ludźmi. W naszych filmach dzięki takim emocjom, bohaterowie wyłamują się ze swoich dotychczasowych schematów i zmieniają swoje życie.

Luc: Ja myślę, że problem poczucia winy stał się problemem ludzkości w ogóle. Ważne jest to, że dla nas to nie jest przerażające, godne potępienia. Poczucie winy jest czymś, co pcha nas do robienia lepszych rzeczy.

Rozmawiali: Matthieu Reynaert i Jean-Michel Vlaeminckx - Cinergie, cineuropa.org, 14 lipca 2008

(materiały prasowe dystrybutora)

Słowa kluczowe: Bracia Dardenne wywiad rozmowa milczenie lorny film opis fabuła cinergie
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Polecamy
Japoński "Gatunek" tylko dla dorosłych (wideo)
Japoński "Gatunek" tylko dla dorosłych (wideo)

Zwyczajna z pozoru dziewczyna tak naprawdę jest mutacją istoty pozaziemskiego pochodzenia, której jedynym celem jest rozmnażanie.

Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio dodane
Konkurs Ziaja