Recenzje - Kino

AFF: Aż po grób - recenzja

2010-10-22 14:14:55

Drugi dzień festiwalu filmowego American Film Festiwal przyniósł zgromadzonej we Wrocławiu publiczności kilka ciekawych pozycji. Wśród nich znalazł się film, którego ogólno-kinowa premiera odbędzie się podczas zbliżającego się wielkimi krokami weekendu. Mam na myśli pełnometrażowy debiut Aarona Schneidera „Aż po grób”  m.in. Robertem Duvallem, Sissy Spacek i Billem Murrayem.

Ta czarna komedia przedstawia historię mężczyzny, którego przeszłość w zaskakujący sposób definiuje jego teraźniejszość. Spróbuję jaśniej…

Felix Bush, główny bohater "Aż po grób" to podręcznikowy przykład outsidera, mieszkającego w drewnianym domku gdzieś w Tennessee. Po odnalezieniu swojego miejsca na ziemi zaszywa się w swoim leśnym zaciszu, stroniąc od towarzystwa ludzi i nabierając coraz to większej ilości lat. W tym czasie czyny jak również wydarzenia towarzyszące jego życiu zdążyły już obrosnąć legendą, a broda Busha całkowicie posiwieć.

Co sprawiło, że Felix zamieszkał z dala od ludzi, dlaczego wszyscy okoliczni mieszkańcy na jego widok najchętniej zapadliby się pod ziemię? W miarę upływu czasu poznajemy odpowiedzi na te pytania, wspólnie układające się w dość smutne zakończenie.

Wciąż niosąc swój krzyż, który od dłuższego czasu stał się nieznośnie ciężki, Bush stara się znaleźć ujście dla swojego nieszczęścia i znaleźć odkupienie. Nie szuka on rozgrzeszenia u Boga, gdyż o jego otrzymanie musiałby poprosić, a na to nie pozwala mu duma. Bush postanawia zorganizować swój własny pogrzeb. Na ceremonię, okraszoną mianem przyjęcia, postanawia zaprosić wszystkich okolicznych mieszkańców, mających w zanadrzu historie bezpośrednio z nim związane. Ta symboliczna scena przyjęcia na łonie natury przeobraża się w spowiedź głównego bohatera filmu, a wyznanie grzechów przynosi ukojenie dla jego strudzonego serca i duszy.

Cieszy mnie, że film znalazł się w festiwalowym programie, który, aż kipi od dobrych amerykańskich produkcji. American Film Festival w ramach choćby projekcji konkursowych, prezentuje pozycje, które w niedługim czasie mogą ma dobre wpisać się w historię tamtejszej kinematografii. Mający swoja premierę w ramach sekcji spektrum, film „ Winter’s Bone” w reżyserii Debry Granik już dziś oceniany jest jako jeden z oscarowych faworytów. Do tej pory zdążył zgarnąć już sporą ilość nagród, m.in. Sundance FF 2010 (za najlepszy film, najlepszy scenariusz), Berlin IFF 2010, Seattle IFF 2010. Jak do tej pory AFF jest dla polskiej publiczności jedną możliwością, aby zobaczyć ten film ( polskim dystrybutorem filmu jest Vivarto, jednak data premiery jak do tej pory pozostaje tajemnicą).

Nie jest to jedyny powód, aby odwiedzić American Film Festival. Przecież można znaleźć tam wszystkie stany amerykańskiego kina.

Recenzja powstała podczas 1. American Film Festival (20-24 września, Wrocław)

Dominik Pospieszyński
(dominik.pospieszynski@dlastudenta.pl)

Słowa kluczowe: aż po grób recenzja american film fetsoval bill murray get it low
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
  • grób [0]
    Eryk
    2010-10-31 13:41:30
    Niestety fil płaski choc dobrze zagrany. Mega nuda Nie polecam No i nazwanie filmu komedią to mocne nieporozumienie...
Zobacz także
The Eddy - recenzja serialu

Jak brzmi francuski jazz z Joanną Kulig?

CÃłrka boga - film Netflix
Córka boga - recenzja

Małgorzata Szumowska zrobiła film o pasterzu i jego owieczkach. Czy warto zobaczyć?

Snowpiercer - serial Netflix 2020
Snowpiercer - recenzja odcinków 1 i 2

Jest podobnie, tak samo, a może lepiej niż w filmie z 2013 roku?

Polecamy
Do nieba - dramat wśród gwiazd [RECENZJA]
Do nieba - dramat wśród gwiazd [RECENZJA]

Jennifer Connelly i Cillian Murphy w kameralnym dramacie laureatki Złotego Niedźwiedzia. Sprawdź, czy w tej konstelacji gwiazd "Do nieba" warto się wybrać. Przeczytaj recenzję!

Creed: Narodziny legendy - wygrać przegraną walkę [RECENZJA]
Creed: Narodziny legendy - wygrać przegraną walkę [RECENZJA]

Rocky Balboa powraca! Tym razem jako trener, choć życie postawi przed nim znacznie większe wyzwanie niż szkolenie zadziornego boksera. Czy Stallone jest nadal w formie? Przeczytaj recenzję!

Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio dodane
The Eddy - recenzja serialu

Jak brzmi francuski jazz z Joanną Kulig?

CÃłrka boga - film Netflix
Córka boga - recenzja

Małgorzata Szumowska zrobiła film o pasterzu i jego owieczkach. Czy warto zobaczyć?