Recenzje - Kino

Vaiana: Skarb oceanu - hawajska przygoda na oceanie [RECENZJA]

2016-12-08 11:46:42

"Vaiana: Skarb oceanu" to najnowsza animacja Disneya, która przenosi widza na orientalne wyspy Oceanii i bezmiar południowego Pacyfiku. To właśnie w tych hawajskich klimatach rozegra się wciągająca, pełna zwrotów akcji historia nastoletniej Vaiany i potężnego niegdyś półboga Maui.


Bohaterowie będą mieli do wykonania szalenie trudną misję, której powodzenie zadecyduje o dalszej przyszłości wszystkich mieszkańców Oceanii. Vaiana i Maui zostali dobrani na zasadzie przeciwieństw, choć oboje mają silny charakter, co będzie powodem zarówno zabawnych sytuacji, jak i licznych kłótni i spięć. Bohaterom będzie towarzyszyć też wyjątkowo nierozgarnięty… kurczak o imieniu Heihei.

Ich przygoda, choć przewidywalna, po brzegi wypełniona jest ekscytującymi wydarzeniami, które oszałamiają jakością wykonania i rozmachem. Animacja postaci nie jest najlepsza na świecie, ale ich włosy to już kompletny majstersztyk. Co więcej, starsi widzowie powinni kilkukrotnie zauważyć odwołania do takich hitów jak "Mad Max: Na drodze gniewu" czy "Wodny świat". Doskonale wypada polski dubbing. Aktorzy wykonali swoje zadania bez zarzutu, a niektóre piosenki zostają z nami na długo po zakończeniu seansu.

"Vaiana: Skarb oceanu" to film idealnie skonstruowany i wyważony emocjonalnie. Nie popełnia częstego błędu współczesnych bajek. Nie jest wulgarny. Nie epatuje dwuznacznym dowcipem, skierowanym głównie do dorosłych. Nie smuci na ani sekundę dłużej niż dziecko może wytrzymać. Świetnie miesza poważne tematy ze scenami całkowicie komediowymi. Ma wartość edukacyjną, która nie jest nachalna czy nazbyt oczywista. Bez zastanowienia można polecać ten film odbiorcy w każdym wieku. Satysfakcja gwarantowana!

Michał Derkacz

Vaiana: Skarb oceanu, reż. Ron Clements, John Musker, prod. USA, czas trwania 103 min, dystr. Disney, polska premiera 25 listopada 2016

Słowa kluczowe: Vaiana Skarb oceanu recenzja, vaiana recenzja, moana recenzja, vaiana ocena
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Warto przeczytać
Dziewczyna z pociągu - zabójczy romans [RECENZJA]
Dziewczyna z pociągu - zabójczy romans [RECENZJA]

Książka Pauli Hawkins to dobrze oceniany thriller psychologiczny. Jak wypadła ekranizacja?

Hitman: Agent 47 - niezła ekranizacja gier [RECENZJA]
Hitman: Agent 47 - niezła ekranizacja gier [RECENZJA]

Nie nosi rękawiczek, robi zadymę na ulicy, nie działa samodzielnie i nawet nie jest do końca łysy! To były główne zarzuty do nowej ekranizacji kultowej serii gier o Hitmanie, jeszcze na długo przed premierą. Jak wypada gotowy film? No właśnie wcale nie tak źle. Przeczytaj recenzję!

Zobacz także
Manifesto - recenzja festiwalowa

Popis talentu i wszechstronności Cate Blanchet.

Serce miłości - recenzja festiwalowa

Najnowszy film Łukasza Rondudy prezentowany był podczas 17. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty.

The Square
The Square - recenzja festiwalowa

Recenzujemy tegorocznego laureata Złotej Palmy festiwalu w Cannes.

Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio czytane
Dziewczyna z pociągu - zabójczy romans [RECENZJA]
Dziewczyna z pociągu - zabójczy romans [RECENZJA]

Książka Pauli Hawkins to dobrze oceniany thriller psychologiczny. Jak wypadła ekranizacja?

Hitman: Agent 47 - niezła ekranizacja gier [RECENZJA]
Hitman: Agent 47 - niezła ekranizacja gier [RECENZJA]

Nie nosi rękawiczek, robi zadymę na ulicy, nie działa samodzielnie i nawet nie jest do końca łysy! To były główne zarzuty do nowej ekranizacji kultowej serii gier o Hitmanie, jeszcze na długo przed premierą. Jak wypada gotowy film? No właśnie wcale nie tak źle. Przeczytaj recenzję!

Popularne
"Zostaną po nas tylko guziki..."
"Zostaną po nas tylko guziki..."

„Katyń” to film przede wszystkim dla Polaków, który pozwala dumę z Polski autentycznie poczuć. Pokazuje – bez względu na to, jak bardzo górnolotnie to brzmi – korzenie narodu polskiego.

Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać
Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać

Przerażająca wizja gimnazjalistek, gotowych oddać swoje ciało za opaskę na włosy i pozbawionych wszelkich hamulców moralnych wstrząśnie zapewne każdym