Recenzje - Kino

Lato 1993 - recenzja

2018-04-10 08:32:13

"Lato 1993" to przejmująca historia, która została doceniona Kryształowym Niedźwiedziem na Berlinale i wieloma innymi nagordami. 6 kiwetnia odbyła się polska premeira tego przejmującego dramatu opowiadającego historię małej dziewczyznki, która musi odnaleźć się w nowej sytuacji. W filmie grają Laia Artigas, Paula Robles, Bruna Cusí, David Verdaguer, Fermi Reixach. Fabuła toczy się w Hiszpani, malowniczej okolicy złączonej z naturą. Tylko na początku wiemy, że dziewczynka mieszka w Barcelonie. Po traumatycznym zdarzeniu akcja przenosi się do domu wujostwa w katalońskiej prowincji. Czy mała Frida będzie potrafiła odnaleźć się w nowym życiu?

Jak tytuł nam sugeruje, jest lato 1993 roku. Sześcioletnia Frida - główna bohaterka zostaje osierocona. Umiera jej matka, ojca juz dawno nie ma. Życzeniem umarłej było, by jej córka trafiła pod skrzydła swojego wujka. Wujek tworzy ma żonę i młodszą od Fridy córkę - Annę. Mieszkają zdala od zgiełku cywilizacji, wiodąc proste życie. Przygarniając dziewczynkę muszą zmienić niejedno ze swoich przyzwyczajeń. Zwłaszcza, że dziewczynka chyba nie do końca zdaje soie sprawę z zaistniałej sytuacji. Widzimy tam pracę emocjonalną każdej z postaci.

Frida ukazuje się nam jako wredna i niewychowana dziewczynka, która myśli, że wszystko jej się od życia należy. Czy dobrze ją odczytujemy? Nie zapominajmy o emocjach jakie towarzyszą małemu dziecku przy utracie najbliższej osoby - matki. Takie zachowanie jest obroną przed tym co się stało. Nie potrafi sobie z tym poradzić. Nie rozumie tego. Na przestrzeni całego filmu możemy śmiało wysnuć opinię, że dziewczynka nie rozumie początkowo sytuacji. Nie dociera do niej śmierć matki. Jest obrażona na otoczenie, bo musiała zmienić swoje środowisko, zrezygnować ze starego domu, które jest dla dziecka oazą. Pierwsze kadry pokazują, a właściwie nie pokazują żałoby. Bo jej nie ma. Na spotkaniu z psychoanalityczkami, w Kinie Nowe Horyzonty, po pokazie padło dobre podsumowanie. W filmie widzimy zastosowaną klamrę. Na początku Frida nie płacze, nie przeżywa żaloby, wierzy cały czas, że matka wróci. Na końcu jednak dziewczynka uzmysławia sobie, że teraz jej dom jest przy wujku i jego rodzinie, że straciła coś nieodwracalnie. I nagle pojawia się płacz - szczere łkanie, którego nie potrafi słumić ani wytłumaczyć. To przełomowa scena dla jej osobowości.

Emocje towarzyszą nam na każdym kroku. Wspaniale ukazana jest samotność Fridy. Cały czas towarzyszą jej dorośli jednak nikt z nią nie rozmawia o tym co się stało. A ona sporo wie. Skąd? Słyszy rozmowy wujostwa, dziadków, rówieśników, a nawet obcych ludzi. Podsłyszane rozmowy, złapane słowa między jedną sytuacją a drugą sprawiają, że jest jeszcze bardziej zagubiona. Najbardziej szczerą sceną jest sytuacja, gdy Frida czuje się już dość dobrze w nowym domu i przygotowuje z 'nową mamą' wyprawkę szkolną i pyta jak właściwie zmarła jej 'prawdziwa mama'. I dostaje odpowiedź. Prawdziwą, szczerą i własnie na taką relację  dziewczynka zasługiwała od początku. Widać tu dojrzewanie postaci do nowych rol życiowych.

Film ogląda się bardzo dobrze. Klimat zbudowany jest na pięknej hiszpańskiej naturze i gorących wakacjach. To film o dojrzewnaiu do pewnych emocji, o utracie blikich nam osób. Trudne tematy ukazane w zwykłej scenerii. Niesamowita jest gra małych aktorek. Z pewnością było to nielada wyzwanie pracować z dziećmi. Jednak było warto! Wszyscy spisali się na medal, całość jest spójna i dobrze odegrana. Co zostało docenione na niejednym festowalu.

Ocena końcowa: 7/10

A jak film widzą psychoanalitycy? Zobacz relację z pokazu w Kinie Nowe Horyzonty >>

Klaudia Krajs

Film zobaczyłam na pokazie specjalnym w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu.

Lato 1993, reż. Carla Simón, prod. Hiszpania, czas trwania 96 min, dystr. Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, premiera polska 6 kwietnia 2018

fot. materiały prasowe


Słowa kluczowe: ocena, opinia, wrażenia, 2018
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Pętla - film
Pętla - recenzja

Debiutujący Seon-ho Jo zadziwia tym, jak sprawnie i dojrzale realizuje swój film.

Ciche miejsce
Ciche miejsce - recenzja

O tym horrorze powinno być... głośno! Przeczytaj recenzję filmu.

Player One
Player One - recenzja

Steven Spielberg w hołdzie dla współczesnej popkultury. Czy udanym? Przeczytaj recenzję!

Polecamy
Avengers: Czas Ultrona nie potrwa wiecznie [RECENZJA]
Avengers: Czas Ultrona nie potrwa wiecznie [RECENZJA]

Więcej, szybciej, efektowniej - idealny przepis na sequel. "Czas Ultrona" to czas rozrywki na najwyższym poziomie, ale Marvel już dawno przestał nas zaskakiwać. W jakiej formie są Avengers? Przeczytaj recenzję!

Everest - szczyt ludzkiej odporności [RECENZJA]
Everest - szczyt ludzkiej odporności [RECENZJA]

"Everest" przypomina bardziej dokumentalny zapis tragicznej wyprawy, niż spektakularny dreszczowiec z karkołomnymi popisami kaskaderskimi. Czy zatem film zawiódł oczekiwania? Przeczytaj recenzję!

Premiery filmowe
Kupony i kody rabatowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio dodane
Pętla - film
Pętla - recenzja

Debiutujący Seon-ho Jo zadziwia tym, jak sprawnie i dojrzale realizuje swój film.

Ciche miejsce
Ciche miejsce - recenzja

O tym horrorze powinno być... głośno! Przeczytaj recenzję filmu.

Konkurs Ziaja