Recenzje - Kino

Królewicz Olch - recenzja

2017-08-23 23:46:31

W dorobku artystycznym jest to drugi film Kuby Czekaja. Po podzielonych opiniach na temat "Baby Bump" reżyser zaproponował nam historie dorastającego chłopca w sposób łagodniejszy i o wiele mniej perwersyjny. W "Królewiczu Olch" cała fabuła toczy się wokół relacji chłopca i matki (których twórcy postanowili nazwać po prostu Chłopcem i Matką). On jest małomównym geniuszem, który nie potrafi odnaleźć się w świecie rówieśników, a ona jest nadopiekuńczą i histeryczną matką.

Krolewicz Olch

Czytaj także: Stanisław Cywka: Na planie filmowym szybciej się dojrzewa [Wywiad]>>

Początek filmu jest nużący i ciężki. Widzowi trudno przeniknąć w oniryczny świat fizyki kwantowej i filozoficznych rozterek. Postacie wydają się bezbarwne i źle wykreowane. Wszystko zmienia się gdy na ekranie pojawia się postać Ojca. Grający go Sebastian Łach emanuje męskością, wręcz samczością, i to wcale nie z powodu otaczających go wilków, czy życia w lesie. To właśnie jego męska ręka wprowadza ożywienie, nie tylko w odbiorze filmu ale także dla całej fabuły.

W fabule trudno doszukiwać się ciągu przyczynowo-skutkowego. Film przepełniony jest kunsztownymi scenami, które w niektórych przypadkach sprawiają wrażenie bycia wepchniętych za wszelką cenę. Jakby reżyser uparł się na konkretne zdjęcia i stwierdził, że pozostawienie ich w filmie jest dobrym pomysłem, nawet jeśli nic nie wnoszą do przedstawionej historii. Po wszystkim, "Królewicz Olch" okazał się bardzo prostą historią, podaną w bardzo artystycznej formie.

Niezwykle intrygującą rolę w całym filmie odgrywa światło. Niezależnie czy są to zwykłe latarnie oświetlające jezdnie, czy lasery, które towarzyszą Chłopcu przy eksperymentach naukowych, za każdym razem wszystko wygląda perfekcyjne. Wizualnie ten film jest istnym arcydziełem. To samo tyczy się dźwięków. Twórcy postawili na mocne brzmienia, co powinno kontrastować z sennym nastrojem filmu, jednak nic bardziej mylnego. 

Ogromne pochwały należą się również aktorom odgrywającym główne role. Artyści spędzili wspólnie dużo czasu jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć do filmu, co bardzo manifestuje na ekranie. Chemia pomiędzy nimi jest namacalna, czego nie ujmują nawet wybrakowane dialogi. Dają nam poznać swoją relację za pomocą gestów i ruchów.

"Królewicz Olch" jest filmem udanym. Niewątpliwie grupą docelowych odbiorców są osoby wrażliwe na artystyczne znaczenia. Kuba Czekaj bawi się z widzem za pomocą metafor i symboliki. Sam tytuł jest nawiązaniem do popularnego dzieła "Król Olch" Goethego, gdzie można się doszukiwać nawiązań do filmu.

Reżyser w jednym z wywiadów powiedział, że praca nad filmem była próbą przeniesienia jego własnych snów na duży ekran. W efekcie produkcja usypia tylko na początku. Gdy widz zaczyna dostrzegać formę jaką przyjęli twórcy, a rytm filmu staje się wyczuwalny, bez trudu można dostrzec wybitną wizję artystyczną.

Natalia Owoc

fot. materiały prasowe

Królewicz Olch, reż. Kuba Czekaj, prod. Polska, czas trwania 101 min, dystr. M2 Films, polska premiera 18 sierpnia 2017

Film zobaczyłam w Dolnośląskim Centrum Filmowym we Wrocławiu.

Słowa kluczowe: ocena, film, opis, analiza, opinia
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Ach śpij kochanie
Ach śpij kochanie - recenzja

Czy najnowszy film Krzysztofa Langa spełnia oczekiwania?

Geostorm
Geostorm - recenzja

Oceniamy nowe katastroficzne widowisko.

WieÅźa. Jasny dzieÅ„
Wieża. Jasny dzień - recenzja festiwalowa

Oceniamy odkrycie Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Polecamy
Chapeau bas, Mister Nolan!
Chapeau bas, Mister Nolan!

W „Incepcji” Nolan po raz kolejny udowadnia swój geniusz. Konkurencja dla „Matrixa 1”, zarówno pod względem akcji, jak i warstwy filozoficznej.

Film, który budzi gniew [Układ zamknięty - recenzja]
Film, który budzi gniew [Układ zamknięty - recenzja]

Dawno w polskim kinie nie było filmu, który by wywołał w widzu takie poczucie bezsilności i strachu.

Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio czytane
Chapeau bas, Mister Nolan!
Chapeau bas, Mister Nolan!

W „Incepcji” Nolan po raz kolejny udowadnia swój geniusz. Konkurencja dla „Matrixa 1”, zarówno pod względem akcji, jak i warstwy filozoficznej.

Film, który budzi gniew [Układ zamknięty - recenzja]
Film, który budzi gniew [Układ zamknięty - recenzja]

Dawno w polskim kinie nie było filmu, który by wywołał w widzu takie poczucie bezsilności i strachu.

Popularne
"Zostaną po nas tylko guziki..."
"Zostaną po nas tylko guziki..."

„Katyń” to film przede wszystkim dla Polaków, który pozwala dumę z Polski autentycznie poczuć. Pokazuje – bez względu na to, jak bardzo górnolotnie to brzmi – korzenie narodu polskiego.

Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać
Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać

Przerażająca wizja gimnazjalistek, gotowych oddać swoje ciało za opaskę na włosy i pozbawionych wszelkich hamulców moralnych wstrząśnie zapewne każdym

Konkurs Ziaja
Polecamy