Recenzje - Kino

Agresja, rasizm, seksizm i walka o życie w "Piekle" [RECENZJA]

2017-05-01 13:18:30

Najszybszy i najmocniejszy austriacki thriller - tymi słowami można bez problemu opisać najnowszy film "Piekło" w reżyserii Stefana Ruzowitzky'ego. Reżyser znany głównie z filmu "Fałszerze", za który został nagrodzony statuetką Oscara, pragnął teraz przedstawić Wiedeń, w sposób w jaki sam go widzi. Przedstawienie austriackiej stolicy w stylu typowym dla Hollywood, nie zachęciło reżysera. Ukazanie Wiednia, jako nowoczesną, tętniącą życiem metropolię, stało się zadaniem, którego uparcie zamierzał się trzymać.

Piekło

Cała fabuła "Piekła" jest skupiona na stosunkowo młodej kobiecie, o imieniu Özge, która na codzień przewozi pasażerów taksówką. Jedna z nocnych zmian obraca jej zwyczajne życie do góry nogami - kobieta staje się świadkiem zabójstwa, przez co jest zmuszona do walki na śmierć i życie. Zaparcie, wewnętrzna siłą, determinacja, jak drzemie w dziewczynie, a nawet zażyły stosunek z komisarzem Steinerem, być może są dla niej jedynym ratunkiem.

To właśnie Violetta Schurawlow, uznawana za jeden z największych talentów austriackiego kina, wciela się w postać głównej bohaterki. Sam film jest dla niej szansą na rozwinięcie swojego talentu. Tak genialna rola, z pewnością zapewni aktorce świetlaną przyszłość, otworzy jej drogę do kariery na szeroką skalę. W "Piekle" gra ona na pozór cichą, skromną dziewczynę, która rzadko się odzywa. Jednak na każdym kroku udowadnia widzowi, że ma temperament. Można ją nazwać kobietą z pazurem, o czym może świadczyć choćby fakt, iż trenuje tajski boks i nie boi się stawić czoła katowi. I choć to seryjny zabójca miał zamienić życie Özge w tytułowe piekło, role się odwracają i to on będzie musiał ratować siebie samego.

Pod względem akcji film jest niesamowicie dobrze zrobiony. Widać, że Ruzowitzky, ma pojęcie o branży filmowej. Wie doskonale co może spodobać się publiczności i dzięki temu stworzył film, który trzyma wciąż w napięciu. Akcja jest momentami tak tajemnicza, co sprawia, że widz nie wie czego się spodziewać. Zdjęcia, scenariusz czy dobór aktorów, to coś co było mocno przemyślane. Reżyser skupił się nawet na najmniejszych szczegółach filmu.

Jest to kolejny z filmów, na które naprawdę warto poświęcić swój czas. "Piekło" na pewno nie zawiedzie widza. Jest dobrym wyborem, zwłaszcza dla osób zainteresowanych rasizmem, pedofilią, a przede wszystkim fanatyzmem religijnym, który jest tutaj znacznie uwypuklony. Produkcja otworzy widzowi oczy na poważną problematykę, ale też przeniesie go w zupełnie inny świat!

Jak potoczy się życie Özge? Czy poniesie konsekwencje brutalnego wydarzenia, którego była tylko świadkiem? Kto uratuje życie Özge i czy wyjdzie z tego cało? A co z kurtką głównej bohaterki, przekazaną w ręce koleżanki? Jakie następstwo ze sobą niesie tak zwyczajna rzecz? Dlaczego bohaterka nie chce zostawić dziecka przyjaciółki pod opieką swojego ojca? Kto jeszcze poniesie śmierć? I na jakiej podstawie seryjny morderca wybiera swoje ofiary?  Te pytanie mogą chodzić po głowie widza przez cały seans. Konieczcie zobaczcie film, by dostać odpowiedzi na te pytania!

Paulina Pawłowska

Piekło, reż. Stefan Ruzowitzky, prod. Austria/ Niemcy, czas trwania 92 min, dystr. Hagi, polska premiera: 21 kwietnia 2017

fot. materiał prasowy

Słowa kluczowe: Piekło recenzja, filmu Piekło, Stefan Ruzowitzky, kino recenzje

Piekło - zdjęcia z filmu (9)

Piekło - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 1
Piekło - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 2
Piekło - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 3
Piekło - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 4
Piekło - zdjęcia z filmu  - Zdjęcie nr 5
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Warto przeczytać
Brak zdjęcia
Nieustraszeni bracia Grimm

Terry Gilliam powraca na ekrany kin po siedmiu latach przerwy. Tym razem, specjalizujący się w wysmakowanych plastycznie i oryginalnych filmach, reżyser wziął na warsztat baśnie słynnych braci Jakuba i Wilhelma Grimm.

Nie porywający, ale przyzwoity
Nie porywający, ale przyzwoity

Wielu film w reżyserii Andrzeja Kotkowskiego „Miasto z morza" rozczarował. Po premierze filmu przeważały głosy, że jest to kino słabe, któremu brakuje zaangażowania i wyrazu.

Zobacz także
Manifesto - recenzja festiwalowa

Popis talentu i wszechstronności Cate Blanchet.

Serce miłości - recenzja festiwalowa

Najnowszy film Łukasza Rondudy prezentowany był podczas 17. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty.

The Square
The Square - recenzja festiwalowa

Recenzujemy tegorocznego laureata Złotej Palmy festiwalu w Cannes.

Premiery filmowe
Zapowiedzi filmowe
O nich się mówi
Ostatnio czytane
Brak zdjęcia
Nieustraszeni bracia Grimm

Terry Gilliam powraca na ekrany kin po siedmiu latach przerwy. Tym razem, specjalizujący się w wysmakowanych plastycznie i oryginalnych filmach, reżyser wziął na warsztat baśnie słynnych braci Jakuba i Wilhelma Grimm.

Nie porywający, ale przyzwoity
Nie porywający, ale przyzwoity

Wielu film w reżyserii Andrzeja Kotkowskiego „Miasto z morza" rozczarował. Po premierze filmu przeważały głosy, że jest to kino słabe, któremu brakuje zaangażowania i wyrazu.

Popularne
"Zostaną po nas tylko guziki..."
"Zostaną po nas tylko guziki..."

„Katyń” to film przede wszystkim dla Polaków, który pozwala dumę z Polski autentycznie poczuć. Pokazuje – bez względu na to, jak bardzo górnolotnie to brzmi – korzenie narodu polskiego.

Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać
Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać

Przerażająca wizja gimnazjalistek, gotowych oddać swoje ciało za opaskę na włosy i pozbawionych wszelkich hamulców moralnych wstrząśnie zapewne każdym